ZASADY UPRAWY IRYSÓW BRÓDKOWYCH


Podane w tej części wymagania irysów i zasady ich uprawy, to tylko wiadomości podstawowe i dość ogólne. Każdy, kto zechce zająć się uprawą tych roślin, powinien z nich skorzystać nie zapominając jednak o swoich własnych doświadczeniach. Każda gleba jest inna i trudno jednoznacznie podać wzór uprawy dla niej. Poza tym, któż zna lepiej ziemię od jej właściciela?

Do dużych wymagań irysów trzeba zaliczyć temperaturę. Dlatego też irysy należy sadzić w miejscach słonecznych lub tylko lekko zacienionych. W niekorzystnych dla siebie warunkach irysy mogą wegetować, ale ich dalszy rozwój (kwitnienie, przyrosty) będzie ograniczony. Wysadzanie w miejscach słonecznych powoduje lepszy przyrost kłączy, lepsze wybarwienie kwiatów oraz lepszą zdrowotność kłączy. Jest w tym przypadku tylko jedna mała wada, irysy kwitną nieco krócej. Wymarzonym miejscem dla tych roślin byłaby bardzo zasobna ziemia i rozproszone światło przez cały dzień. Tak jest we Florencji, gdzie irysy rosną pod oliwkami, na bardzo mocno nasłonecznionym stoku, ale dla nas to tylko marzenie.

Gleba do której sadzimy kłącza powinna być ciepłą, łatwo nagrzewającą się i jednocześnie być przepuszczalną. W przypadku ziemi ciężkiej (np. gliniastej) należy ją rozluźnić dodając piasku, kory czy torfu grubego, albo zdrenować zagony z irysami poprzez znaczne ich podwyższenie. Odczyn gleby powinien zamykać się w granicach pH 5-7. Trzeba jednak pamiętać, że ziemia nieco kwaśniejsza (nieco poniżej pH 6) jest mniej szkodliwa dla irysów niż bardziej zasadowa (powyżej pH 7).

Jeśli musimy zastosować odkwaszanie ziemi, kiedy rośliny już rosną na niej, to najlepiej robić to poprzez stosowanie nawozów mineralnych działających odkwaszająco. Najlepiej jednak jest ziemię odpowiednio przygotować przed sadzeniem aby później uniknąć niespodzianek w postaci chorób czy słabo rosnących kłączy. Dobrze jest, jeżeli teren leży na pochyłości i tam sadzimy irysy. Uzyskujemy wtedy naturalny drenaż. Irysy bardzo nie lubią, gdy woda podsiąka aż do korzeni, dlatego drenaż jest tu tak ważnym czynnikiem dobrego ich wzrostu.

Nawożenie irysów zależy od zasobności i rodzaju gleby. Trzeba jednak pamiętać, że wszystkie irysy bródkowe lubią zwiększone dawki fosforu, który niezbędny jest dla uzyskania dobrego kwitnienia i do budowy kłączy. Generalnie stosuje się mieszanki nawozowe N:P:K w proporcji 6:10:10 w dwu dawkach. Pierwszą dajemy zaraz po kwitnieniu, a drugą bardzo późną jesienią lub bardzo wczesną wiosną. Jako zasadę należy przyjąć, że nie stosujemy nawozów z dużą zawartością azotu, którego nadmiar może powodować wiele groźnych chorób. Najlepiej byłoby, jak wcześniej wspomniałem, przygotować ziemię na kilka tygodni przed planowanym sadzeniem kłączy. Można wtedy na ziemie piaszczyste zastosować dobrze rozłożony, przynajmniej roczny obornik w połączeniu z nawozami mineralnymi, fosforowo-potasowymi. Przy glebach cięższych dobrze jest zastosować słomiasty nawóz koński w połączeniu np. z korą. Przed tymi wszystkimi zabiegami agrotechnicznymi dobrze byłoby oczyścić ziemię z chwastów, a szczególnie z perzu. Jak to zrobić? Otóż ja sam stosuję późną jesienią oprysk Randupem, a wiosną po przewróceniu ziemi sieję nawóz zielony, który pod koniec czerwca przyoruję. Zdaję sobie sprawę, że nie każdy ma takie możliwości, ale starajmy się ułatwić sobie życie na później, kiedy będziemy musieli spędzić przy plewieniu kilka czy kilkanaście dni.

Jeżeli jednak irysy już rosną i należy je zasilić, to czyńmy to tak, aby nawóz stosowany w formie płynnej czy stałej nie stykał się z kłączem lub liśćmi. Po zasileniu ziemię należy dokładnie i koniecznie spulchnić tak, aby nawóz w formie stałej był całkowicie przykryty. Zapobiega to ulatnianiu się nawozu, a więc marnotrawstwu i straty pieniędzy wydanych na ten nawóz.

Przy przygotowywaniu sadzonek pamiętajmy aby nie uszkodzić dość kruchych korzeni, a oderwane kłącza wyrównać nożem i zaprawić przed posadzeniem przez około 1 godzinę w kąpieli 0,3% Dithane M45 lub 0,2% Topsinu. Można także zaprawiać na sucho poprzez zatarcie ciętego miejsca węglem drzewnym lub jednym z wymienionych środków chemicznych.

Najlepszym terminem sadzenia irysów jest lipiec lub sierpień z ewentualnym przedłużeniem do 15 września. Sadzenie czy przesadzanie zaczynamy od irysów najwcześniej kwitnących, a kończymy na tych najpóźniejszych, czyli od małych do najwyższych w klasyfikacji ogrodowej. Z doświadczenia wiem, że dla regionu śląskiego optymalnym terminem sadzenia jest przełom lipca i sierpnia. Irysy chociaż może nie mają największych kłączy, to jednak lepiej się ukorzeniają przed nadejściem zimy i dają większą gwarancję jej przetrwania. Jako generalną zasadę przyjmuje się, że kłącza najlepiej przesadzać w 4-6 tygodni po przekwitnięciu. Termin ten będzie więc inny dla każdego regionu kraju.

Irysy powinny być sadzone tak płytko, aby kłącza były na równi z powierzchnią ziemi, a korzenie powinny być rozłożone na kopczyku (jak na rysunku poniżej). Na glebach piaszczystych lepiej jest przykryć je około 2-centymetrową warstwą ziemi ponieważ mróz może je wysadzić do góry, co grozi przemarznięciem korzeni czy samej piętki kłącza, a co za tym idzie, utratą rośliny. Odległość między kłączami powinna wynosić około 25 cm dla irysów niskich i około 50 cm dla irysów wysokich. Rzędy rozmieszczamy w zależności od rodzaju odchwaszczania. Jeśli robimy to ręcznie wystarczy 60-60 cm, a jeśli mechanicznie, to musimy dostosować się do posiadanego sprzętu. Ja stosuję dla glebogryzarki spalinowej rozstaw około 90-100 cm.

Po posadzeniu roślin należy je dostatecznie podlać aby umożliwić im szybkie ukorzenienie się w nowych warunkach glebowych. Jest to bardzo ważne z uwagi na nadchodzącą zimę i przymrozki. Ważnym czynnikiem przy sadzeniu jest także odpowiednie ułożenie kłącza. Z uwagi na duże wymagania cieplne, dobrze jest aby posadzone kłącze nasadę liści miało skierowaną na północ, a końcówkę kłącza na południe. Takie sadzenie dobrze wpływa na zdrowotność i rozrastanie się kłaczy.

Gdy irysy mamy już posadzone przystępujemy do następnego etapu pracy nad nimi - do ich pielęgnacji. Polega ona między innymi na zapewnieniu irysom wody w czasie długotrwałej suszy. Szczególnie ważne jest podlewanie na 2 miesiące przed kwitnieniem. Jednak nie należy przesadzać z wodą i wystarczy jeden raz w tygodniu irysy podlać, a one odwdzięczą się nam w czasie kwitnienia. Niezbędnym zabiegiem jest także odchwaszczanie. Niestety, u nas jest to przeważnie ręczna praca, a przez to bardzo czasochłonna. Przy okazji odchwaszczania spulchniamy glebę. Trzeba robić to jednak ostrożnie aby nie uszkodzić młodych korzeni znajdujących się tuż pod powierzchnią ziemi. Po kwitnieniu wycinamy pędy kwiatowe u nasady, a przekwitłe pojedyncze kwiaty dobrze jest także systematycznie usuwać. Poprawiamy w ten sposób estetykę roślin i zapobiegamy przenoszeniu się ewentualnych chorób. W czasie całego sezonu usuwamy także zwiędłe liście, ale tylko te, które są z oznakami choroby lub zbrązowiałe. Późną jesienią trzeba uprzątnąć tylko martwe liście, a pozostałe można przyciąć do 1/3 wysokości. Zabieg ten radzę stosować przy irysach rosnących co najmniej 2 lata lub więcej w jednym miejscu.

Nowo posadzone kłącza można zabezpieczyć przed mrozami np. gałązkami świerkowymi, pociętą słomą lub korą. Przykrycie to powinno być zdjęte bardzo wcześnie wiosną. Z własnego doświadczenia wiem, że irysy trzeba przesadzać co 3 lub co najwyżej 4 lata. W tym czasie zdążą one mocno się zagęścić i pozostawianie ich w takim stanie może powodować wiele groźnych chorób i w konsekwencji utratę całej rośliny.


Rozmiar: 203 bajtów